Podróże to okazja, by odkrywać świat, poznawać nowe miejsca, języki i kultury. Niestety, to także spora szansa, że możemy paść ofiarą naciągaczy. Jeśli nie chcemy zostać oszukani w podróży, warto zachować czujność.

Jakie triki stosują naciągacze? Jakich zachowań się wystrzegać? Co powinno nas zaalarmować?

Uwaga na chętnych do pomocy

Jedną z często stosowanych przez naciągaczy technik jest zaproponowanie pomocy. Kiedy nie radzimy sobie z kupieniem biletu w komunikacji miejskiej, obsługą bankomatu czy parkomatu, obca osoba podchodzi do nas i proponuje pomoc, po czym znika z naszą kartą płatniczą albo portfelem. Na Kostaryce popularne wśród naciągaczy jest dziurawienie kół samochodów, a następnie proponowanie pomocy przy ich wymianie w zamian za pieniądze. Uważajmy więc na nagle wyłaniających się chętnych do pomocy.

Na co uważać, jeżdżąc taksówką?

Oszukani przez taksówkarza możemy dostać dosłownie w każdym kraju. Na czym polega działanie naciągacza? Kierowca albo wiezie nas, niby przez pomyłkę, pod inny hotel, albo jedzie okrężnymi drogami, żeby naliczyć dodatkowe kilometry i zwiększyć opłatę. Zdarza się także zawyżanie ceny dla zagranicznych turystów. Podróżując taksówką bądźmy czujni i uważnie śledźmy drogę.

Kieszonkowcy w metrze, autobusach i tramwajach

Komunikacja miejska to raj dla złodziei. Tłok powoduje, że pasażerowie stoją blisko siebie i nie mają pełnej kontroli nad swoim bagażem. Wystarczy, że kieszonkowiec wsunie rękę do naszego plecaka czy kieszeni, żebyśmy zostali okradzeni. Nie trzymajmy pieniędzy w łatwo dostępnych miejscach, a jeżdżąc autobusem czy tramwajem pilnujmy swojego plecaka, przekładając do z pleców na klatkę piersiową.

Prosimy o podpisanie petycji – dlaczego lepiej wzmocnić czujność?

Popularnym ostatnio sposobem na wyłudzanie pieniędzy od podróżnych jest zachęcanie ich do podpisania petycji. Uważajmy jednak, bo za chęć niesienia pomocy możemy słono zapłacić. Kiedy złożymy podpis na kartce, osoba, która nas zaczepiła robi się agresywna i żąda pieniędzy. Jeśli jesteśmy na wakacjach za granicą, postarajmy się unikać kontaktu z zaczepiającymi turystów naganiaczami.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here